Royal Brayka Beach Resort

Ocena klientów na podstawie 64 opinii

Lokalizacja: 4,0
Pokój: 3,8
Posiłki: 3,8
Basen: 3,9
Czystość: 3,8
Obsługa: 4,2
Średnia ocena 3.9

87% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
obsługa, lokalizacja
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • ceniących spokój i ciszę
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • seniorów
  • singli

Sprawdź ofertę hotelu Royal Brayka Beach Resort (ex Zee Brayka) w Travelplanet.pl

Termin:
24.10.2017 - 31.10.2017
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 1 789 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (64)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 4.3
    (wrzesień 2017)

    Bylo super

    Bylismy we wrzesniu wszystko ok polecam.Chyba odwiedzimy Brayke jeszcze raz.
  • 4.3
    (wrzesień 2017)

    Bylo super

    Bylismy we wrzesniu wszystko ok polecam.Chyba odwiedzimy Brayke jeszcze raz.
  • 3.2
    (wrzesień 2017)

    okolica,rafa piekna natomiast do hotelu napewno nie wroce

    hotel masakryczny,traci mega staroscia,brudne pokoje mimo zostawiania codziennie napiwkow,jedzenie mega monotonne,brudne nie domyte naczynia,plutki basenowe odpadające,lezaki na plazy trzeba było rezerwować mimo wstawania o 5 rano wszystkie fajne miejsca zarezerwowane przez obsluge plazy dopiero po dogadaniu
    się oczywiście za oplata rezerwowal lezaki ,ogolnie wrocilabym do Marsa Alam lecz na pewno nie do tego hotelu!
  • 4.3
    (sierpień 2017)

    Bardzo nam się podobało, było wspaniale

    Hotel ładny, kilka basenów, czysto, jedzenie ok chociaż się powtarzalo, alkohole tak jak to w Egipcie, rafa koralowa wspaniała, dużo pięknych, kolorowych i duzych ryb
  • 3.8
    (sierpień 2017)

    Byłem drugi raz w tym hotelu.

    Byłem drugi raz w tym hotelu. Za pierwszy razem - grudzień 2016 - byłem zadowolony, dlatego teraz w sierpniu 2017 pojechałem raz jeszcze. Tym razem było nieznacznie gorzej. Głośna klimatyzacja, coś na dachu (mieszkałem na 2-gim piętrze) od czasu do czasu hałasowało (jakaś sprężarka). Łazienka trochę
    w gorszym stanie niż poprzednio. Obsługa jak zawsze miła, jedzenie dobre, pizza i naleśniki również były w wyznaczonych porach, lody również. Fakt, że do morza można wejść tylko od strony drugiego, bliźniaczego hotelu ale nie jest to uciążliwe. Około 100 m (może 150). Rafa ładna.
    Ogólnie jest O.K.
  • 4.2
    (sierpień 2017)

    Super;)

    byliśmy 2 tyg ale chętnie zostalibyśmy trzy
  • 2.2
    (lipiec 2017)

    tragedia !!!!!!!!

    okropny nie 5* lecz 2,5 moze .poloje z lat 80 tych jedzenie na 2*lody moze sa tylko nikt ich nie widzi tak jak pizzy zjazdzalnia ruina przedzewiale schody.porecz urwana .plazy niema bo rafa i zakaz wejscia itd.........
  • 3.5
    (lipiec 2017)

    Niby ok, ale...

    Czwarty raz w Egipcie, drugi w Marsa Alam. Z tego co pamiętam z autokaru dookoła hotelu atrakcji brak. Pustynia. Pokoje standardowe jak to w Egipcie w 4 czy 5 gwiazdkach - generalnie ok. Posiłki JAK NA EGIPT bardzo dobre, chyba pod europejczyków. Baseny chodź powierzchniowo spore to przeważają głębokości
    105 i 115 cm. Dla kogo takie baseny??? Przy wzroście 180 cm jak się uklęknie to woda jest do szyi... Przy największych powierzchniowo basenach bar był "jeszcze" nieczynny. Mieli otwierać za 10 dni... Plaża duża ale wejście do wody wąskie, co skutkuje tym, że czasami trzeba sporo przejść po plaży w upale aby dostać się do morza. Dno bywa nieprzyjemne wiec chyba przydałoby się obuwie z którego nigdy nie korzystałem... Przy basenie i morzu za mało leżaków i parasoli. Czystość ok, choć szkło bywało niedomyte, a basenowe plastiki syfiaste do tego stopnia, że korzystałem z małych plastikowych jednorazówek. Obsługa ok. W hotelu chyba z 80% Polaków. Reszta Czesi czy Słowacy. No i na koniec atrakcje od ITAKI. Ostatniego dnia należało opuścić pokój do południa. Wyjazd z hotelu miał być o 21.40. Ostatecznie w związku z opóźnieniem samolotu został przesunięty na 23.40. Dodatkowe koszty to pokój do godziny 20 41$ i obiad 6$, kolacja 8$ za osobę... Choć niby hotel ok, to raczej nie wrócę.
  • 2.0
    (lipiec 2017)

    Tragedia, nie dajcie się nabrać na ten PGR

    Na wstępie należało by zaznaczyć że nie jest to hotel a zwykły PGR- owski ośrodek wypoczynkowy dla przodowników pracy z słusznie minionej epoki. Do Egiptu latamy regularnie od kilkunastu lat (zachęcam do przeczytania innych moich opinii o Egipskich hotelach - Cezar5c). Pomimo mojego rzetelnego jednakże
    entuzjastycznego podejścia do Egiptu jest to moja pierwsza negatywna opinia. Zaletami tej placówki są: ładna plaża, cudowna pełna życia rafa i nienaganna obsługa. Na tym krótka lista zalet się kończy. Po przyjeździe do placówki, nawet osoba nie obyta z bazą hotelową zorientuje się że nie jest to hotel 5 gwiazdkowy (jak podają biura podróży) a maksymalnie 3 gwiazdkowy ośrodek (przyjmując standard Egipski a nie Europejski). Obsługa w recepcji jak i w barach czy stołówce (restauracją tego nie da się nazwać) jest miła i pomocna, jednak co z tego gdy na śniadanie są oferowane jajka, jajecznica, omlet, naleśniki i pieczywo przez cały okres pobytu (dla mnie za monotonne). Na obiad skrzydełka, udka, piersi kurczaka i tu miła odmiana bo raz pieczone, innym razem smażone a kolejnym nawet grillowane (UWAGA porcje wydzielane : udko/pierś lub dwa skrzydełka na osobę). Kolacje są lepsze, grillowana lub smażona wołowina (wydzielana w małych kawałeczkach), ale zapewniam że łatwiej się kroi podeszwę od klapek niż podawaną wołowinkę (wiem bo eksperymentowałem), przynajmniej było śmiesznie. Największym problemem w stołówce i barach jest notoryczny brak szklanek, kubków, kieliszków gdzie w stołówce, lobby i recepcji nie włącza się klimatyzacji (NIGDY) i spocony, zmęczony klient, zrezygnuje z biesiadowania/marudzenia bo +38 C w pomieszczeniu powoduje dyskomfort, proste lecz mało skuteczne bo nie wzięto pod uwagę narodowości polskiej. Wisienką na torcie jest kompleks basenowy. Leżaki pozajmowane o 6:00. W barach basenowo/plażowych obsługa jedno osobowa, notoryczne kolejki, brak kubków a lód to rarytas. Po wejściu do pierwszego basenu, ucierpiałem ja i jeden z kolegów. Na następnym basenie ze zjeżdżalniami ucierpiały dłonie i stopy naszych dzieci. Po opatrzeniu ran dzieciom postanowiliśmy skorzystać z (pseudo) aqua parku- zjeżdżalni. Nie należę do osób lękliwych (wyjazdy do Egiptu?) jednak nie lubię ryzyka. Wszechobecna rdza, skorodowała schody, dziury na wylot, a kratownica na górze po której się chodzi, bez klapek zadziała na palce jak żyletki/gilotyna. Sporządziłem dokumentację fotograficzna, a kolejnego dnia obsługa wszystko przykryła ślicznymi fioletowymi, welurowymi dywanikami, i mamy sukces. Fotografowanie pęknięć ścian basenowych, zdewastowanych, ostrych elementów wejść do basenów i braków w glazurze/terakocie basenowej nie dało żadnego efektu. Fotografowanie jakości wody (uwierzcie że było to możliwe z racji wszechobecnego „syfu”) oraz mchu na ścianach oraz podłodze basenu, dało efekt odwrotny od zamierzonego. Obsługa skierowała jednego pracownika z szczotką do czyszczenia ścian basenu, w dzień, w trakcie przebywania w nim turystów/dzieci. W krótkim czasie woda z jasno zielonej, zmieniła barwę na kolor mchu. Jest co zamiatać pod dywanik, oj jest. Wobec zastałej sytuacji stwierdziliśmy że rafa koralowa powinna być bezpieczniejsza od basenów (mieliśmy rację) i do końca pobytu spędzaliśmy czas na plaży/rafie sąsiedniego (oficjalnie) 4 gwiazdkowego bardziej zadbanego hotelu, posiadającego wejście do morza i przecudną rafę koralową. Przejdźmy do pokoi. Obsługa się stara ale farba ze ścian i sufitu po pseudo remoncie odpada systematycznie 24/h i mają co robić. Klimatyzacje we wszystkich trzech zajmowanych przez nas pokojach pracowały imitując dżwiekiem, kombajn w żniwa. Z powodu okropnego hałasu musieliśmy ją wyłączać na noc (wszystkie 3 rodziny). Uruchamialiśmy ją na dzień, dzięki dodatkowej karcie pobranej z recepcji, wychładzała pomieszczenie (ściany/podłogi) dostatecznie. Lodówka zamiast chłodzić, grzała. Ale to nie miało znaczenia dla nas. Telewizor to chyba był „Rubin” kineskopowy ale też bez znaczenia bo nie oglądamy TV na wczasach, choć żałuję że nie sprawdziłem czy kolorowy. Uwaga: w ostatni dzień pobytu przy zdaniu pokoi do godz. 12 obcinane są opaski a klient jest pozostawiony bez wyżywienia i napoi. Reasumując : kompletna porażka: NIE POLECAM i pozdrawiam „ITAKĘ”. Nigdy więcej!
  • 4.7
    (czerwiec 2017)

    super miejsce na urlop

    świetne miejsce na urlop. super wypoczynek.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY